Zapowiedź 20. kolejki Fortuna 1 Ligi 2021/22

Read Time:4 Minute, 30 Second

Rozpoczynamy ostatnią w tym roku kolejkę Fortuna 1 Ligi. Po niej piłkarze udadzą się na zasłużony odpoczynek do swoich domów. Nie ma co jednak myśleć o ciepłym barszczu i karpiu na stole – do rozegrania pozostaje jeszcze jeden, ważny pojedynek!

Zagłębie Sosnowiec – KS Górnik Polkowice (3 grudnia, piątek, 18:00)

Dwudziesta kolejka Fortuna 1 Ligi przyniesie kilka ciekawych starć, a jednym z nich niewątpliwie będzie mecz rozgrywany w Sosnowcu. Zwycięstwo każdej z drużyn znacząco przybliży ją do utrzymania, natomiast przegrany może znaleźć się w trudnej sytuacji. Wygranej o wiele bardziej potrzebują polkowiczanie, bo to oni obecnie znajdują się w strefie spadkowej, 5 punktów za piętnastym Zagłębiem, które jest ostatnią ekipą „nad kreską”. Współczynnik zwycięstw w meczach domowych sosnowiczan, wynoszący 22%, nie robi wrażenia, jednak z drugiej strony Górnik nie wygrał meczu w lidze już od czternastu ligowych spotkań pod rząd.

Miedź Legnica – GKS Tychy (3 grudnia, piątek, 20:30)

Piątkowy wieczór przyniesie absolutny hit nadchodzącego weekendu. Lider Fortuna 1 Ligi podejmie u siebie szóstą siłę rozgrywek. 10 spotkań bez porażki – to obecna seria legniczan w lidze, a Miedź to przy okazji najlepsza defensywa w całej stawce. Zespół traci zaledwie 0.8 gola na mecz. Na własnym boisku legniczanie wygrali 5 poprzednich pojedynków, zatem to gospodarzy traktować trzeba jako faworyta.

Podbeskidzie Bielsko-Biała – GKS Katowice (4 grudnia, sobota, 12:40)

Oba zespoły miały kilka okazji, aby rywalizować na szczeblu pierwszej ligi. Ostatnie trzy spotkania w Bielsku-Białej (w latach 2016-2018) padły łupem katowiczan, którzy dwukrotnie pokonywali bielszczan, nie tracąc przy tym żadnego gola. W tym sezonie wyjazdowa forma GKS-u jest bardzo słaba. Goście nie wygrali żadnego z dziewięciu rozegranych spotkań, średnio zdobywając tylko 0.44 punktu na pojedynek poza Katowicami. Mecz z Podbeskidziem, które w 60% spotkań u siebie zachowywało czyste konto, będzie zatem sporym wyzwaniem.

ŁKS Łódź – MKS Puszcza Niepołomice (4 grudnia, sobota, 15:00)

Łodzianie stracili szansę, aby wskoczyć na miejsce barażowe, przy okazji pozwalając swoim rywalom zbliżyć się na niewielką odległość. Dlatego spotkanie kończące ten rok kalendarzowy w pierwszej lidze będzie dla ŁKS-u niezwykle istotne. W ostatnim czasie pojedynki łódzkiego klubu z zespołem z Niepołomic przynoszą sporo bramek. Średnia z poprzednich trzech meczów bezpośrednich (z których ŁKS nie przegrał żadnego) wynosi 5 bramek na spotkanie.

Skra Częstochowa – CWKS Resovia Rzeszów (4 grudnia, sobota, 20:30)

Spotkania w Częstochowie z minimalną ilością trafień wyliczać można prawie bez końca. Tym razem trafiły na siebie ekipy, które w każdym starciu notują niewielką ilość bramek. Łącznie w 71% spotkań z udziałem tych ekip padło mniej, niż 2.5 gola. Nie inaczej było w sierpniu w Rzeszowie, gdzie padł jeden gol. Również w trzech z czterech pojedynków na poziomie drugiej ligi w starciach tych ekip padały co najwyżej dwie bramki.

Arka Gdynia – Stomil Olsztyn (5 grudnia, niedziela, 12:40)

Choć obie ekipy dzieli aż 10 punktów, forma tych drużyn jest bardzo podobna. Na ostatnich 5 meczów Stomil przegrał 3, a Arka – aż 4. Nie ma jednak wątpliwości co do tego, kto będzie teoretycznym faworytem tego spotkania. Gdynianie po raz ostatni przegrywali przeciwko olsztynianom w 2015 roku (licząc spotkania ligowe). 2 poprzednie pojedynki rozgrywane w 2021 roku padły łupem gospodarzy niedzielnego starcia, a łącznie Arkowcy nie przegrali żadnego z poprzednich czterech meczów bezpośrednich ze Stomilem, w trzech z nich nie tracąc żadnej bramki.

Chrobry Głogów – Widzew Łódź (5 grudnia, niedziela, 15:00)

Widzew na koniec roku może zrównać się punktami z Miedzią Legnica, w przypadku porażki lidera. Aby to się jednak stało, łodzianie musza wygrać swoje spotkanie. Goście w poprzedniej kolejce w końcu przerwali słabszą passę. Ta jednak wciąż trwa na wyjazdach – Widzew nie wygrał żadnego, z poprzednich trzech meczów poza Łodzią. Kolejna zła wiadomość jest taka, że Chrobry świetnie radzi sobie na własnym obiekcie, gdzie od sześciu meczów z rzędu nie tylko nie doznał porażki, ale nawet nie stracił gola. Łącznie w 77% spotkań w Głogowie gospodarze nie stracili bramki, a w każdym spotkaniu w tym sezonie, w którym drużyna ta była gospodarzem, co najmniej jedna drużyna nie zdobywała bramki. Mało tego – w historii rywalizacji tych drużyn w ostatnich latach Chrobry pokonał u siebie Widzew za każdym razem, w 2014 oraz 2020 roku.

GKS Jastrzębie – Korona Kielce (5 grudnia, niedziela, 18:00)

Tylko jedno zwycięstwo w ostatnich szesnastu spotkaniach i zasłużone ostatnie miejsce w tabeli. Sytuacja jastrzębian nie wygląda dobrze. W ostatnich dwóch sezonach rywalizacja GKS-u z Koroną była dość wyrównana – kielczanie wygrywali dwukrotnie jedną bramką, jastrzębianie raz, dwoma golami. Oba zespoły najwięcej bramek tracą w ostatnich kwadransach pierwszej połowy, odpowiednio 29% i 36%. Gospodarze nieczęsto trafiają do siatki, jednak aż 21% wszystkich trafień kielczan to gole zdobywane właśnie tuż przed przerwą. To w tym okresie powinno sporo się dziać.

Sandecja Nowy Sącz – Odra Opole (6 grudnia, poniedziałek, 18:00)

Ostatni mecz w tym roku rozegramy w Nowym Sączu. Obie ekipy nie potrafią zwyciężyć od trzech kolejek ligowych, w których zdobyły łącznie 2 punkty. Sandecja kontynuuje również serię spotkań ze straconą bramką, których w lidze uzbierało się już 7 z rzędu. Również w spotkaniach bezpośrednich można zaobserwować pewien trend. We wszystkich pięciu poprzednich pojedynkach Sandecji z Odrą obie ekipy trafiały do siatki rywali. Co ciekawe aż 71% starć między tymi ekipami obfitowało w nie więcej, niż 2 gole, a najczęściej spotykanym wynikiem był remis 1:1, zanotowany w 42% pojedynków. Jako ciekawostkę można dodać, że na poziomie pierwszej ligi trenerzy Dudek oraz Plewnia spotykali się dwukrotnie. Szkoleniowiec Odry do tej pory nie był w stanie pokonać prowadzącego drużynę z Nowego Sącza.

Happy
Happy
0 %
Sad
Sad
0 %
Excited
Excited
0 %
Sleepy
Sleepy
0 %
Angry
Angry
0 %
Surprise
Surprise
0 %
5 1 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Previous post Zakład bez ryzyka do 50 zł w Fortuna z kodem LEWYGOL
Next post W Superbet extra 50 PLN za gola w meczu Borussia Dortmund – Bayern Monachium
0
Would love your thoughts, please comment.x