Coraz lepiej w ostatnich tygodniach grająca Pogoń kontra zespół, który w poprzedniej kolejce rozbił GKS Tychy 4:0. Bardzo ciekawie zapowiadało się spotkanie w Siedlcach pomiędzy podopiecznymi Dariusza Banasika a Stomilem Olsztyn. Lepsza okazała się Pogoń, która wygrała 1:0.
* W pierwszej części gry lepszym zespołem była Pogoń, ale nie potrafiła udokumentować tego zdobyciem bramki. Najlepszą okazję do strzelenia gola, w 45. minucie, zmarnował Daniel Gołębiewski.
* W drugiej połowie obraz meczu nieco uległ zmianie. Znacznie lepiej zaczęli grać przyjezdni. Największe zagrożenie sprawiali po stałych fragmentach gry, jednak żadnego z nich nie zamienili na gola.
* Decydująca dla losów spotkania okazała się 75. minuta, kiedy to na strzał z około 25 metrów zdecydował się niezawodny w ostatnich tygodniach Konrad Wrzesiński. Piłka po tej próbie poszybowała idealnie przy samym słupku, nie dając szans na skuteczną interwencję Michałowi Leszczyńskiemu.
* - Strzały z dystansu trenowałem w okresie przygotowawczym. Zawsze gdy coś jest ćwiczone na treningach, musi w końcu przynieść efekty w meczach. - przyznał po spotkaniu Wrzesiński. -Przesunięcie mnie do linii pomocy pozwoliło mi w pełni skupić się na działaniach ofensywnych, nie muszę martwić się, że nie zdążę wrócić do obrony – dodał strzelec trzech bramek dla Pogoni w tym sezonie.
* Na pomeczowej konferencji prasowej bardzo ciekawą kwestię poruszył trener Stomilu Adam Łopatko: Jeżeli są tutaj ludzie z Olsztyna to niech się przejdą i zobaczą, jak powinna wyglądać baza treningowa i w jakich warunkach można pracować. Można tutaj trenować dwa razy dziennie. My takich warunków nie mamy. Może to mnie nie usprawiedliwia, że przegraliśmy mecz. Jednak warto byłoby też coś w naszym pięknym mieście zmienić.
* Gol Wrzesińskiego przerwał passę Stomilu bez straconej bramki – trwała ona 335 minut. Poprzednią bramkę Michał Leszczyński puścił w 8. serii gier, kiedy to w 10. minucie pokonał go Petteri Forsell.
* W ostatnich trzech meczach przed własną publicznością Pogoń odniosła trzy zwycięstwa, nie tracąc przy tym żadnej bramki.
* A tak po meczu regenerował siły pomocnik Pogoni Grzegorz Tomasiewicz…
* Trener Dariusz Banasik może mieć duży problem z obsadzeniem skrzydeł w kolejnym spotkaniu w Katowicach z GKS-em, gdyż nie będzie mógł skorzystać z Michała Bajdura i Konrada Wrzesińskiego, którzy pauzują za kartki. Ponadto w kadrze nie znajdzie się Alban Sulejmani, który wyjeżdża na zgrupowanie młodzieżowej reprezentacji Macedonii. Co więcej, w dalszym ciągu kontuzjowani są Luka Štefanac oraz Damian Świerblewki i prawdopodobnie ich też zabraknie w autokarze jadącym do Katowic.
Z Siedlec Bartosz Cabaj