Do rozpoczęcia sezonu 2016/2017 pozostały niespełna trzy tygodnie. Przed wami więc kolejny odcinek naszego cyklu „Plotkarz transferowy”. Prezentujemy w nim zasłyszane tu i ówdzie informacje o planowanych transferach, testach i spekulacjach dotyczących zmiany barw klubowych.
Słowacki kapitan obrał kurs na Nowy Sącz
Michal Piter-Bučko już od czterech sezonów biega po polskich boiskach, z czego przez ostatnie trzy reprezentował barwy Olimpii Grudziądz. Cieszył się sympatią i uznaniem kolegów, o czym świadczyło powierzenie mu opaski kapitańskiej. Po zakończeniu minionych rozgrywek nie zdecydowano się jednak na kontynuowanie współpracy ze Słowakiem. Ten w poszukiwaniu nowego pracodawcy udał się na południe. Jest już niemal przesądzone, że 30-letni stoper lub defensywny pomocnik, kolejny sezon spędzi w Sandecji.
Inny zawodnik, który jest bardzo blisko angażu w Nowym Saczu to Sebastian Leszczak. 24-letni pomocnik rodem z Krakowa, jesienią 2009 roku zagrał nawet trzy mecze w ekstraklasie w barwach tamtejszej Wisły. Miniony sezon spędził jednak na poziomie 3. ligi, najpierw w Porońcu Poronin, a następnie w rezerwach Górnika Zabrze.
W tej chwili priorytetem transferowym dla szkoleniowca „Sączersów” Radosława Mroczkowskiego, pozostaje jeszcze pozyskanie klasowego młodzieżowca.
Z Łęcznej do Bytowa
Działacze Drutex-Bytovii nie ustają w poszukiwaniu wzmocnień, dzięki którym zespół włączy się do walki o ekstraklasę. Wiele wskazuje na to, że jeden z najlepszych napastników 1. ligi – Janusz Surdykowski – będzie miał niebawem za partnera innego zawodnika o uznanym nazwisku. Do drużyny prowadzonej przez Tomasza Kafarskiego może bowiem trafić Jakub Świerczok. Wcześniej jego pozyskaniem zainteresowane było również Podbeskidzie, ale wygląda na to, że to klub z Bytowa będzie bardziej konkretny. 23-letni Świerczok ma za sobą występy m.in.: w Polonii Bytom, Kaiserslautern, Piaście Gliwice, Zawiszy Bydgoszcz, a ostatnio w Górniku Łęczna. W minionym sezonie w 31 meczach ekstralasy strzelił 7 goli.
Bruk-Bet Termalica chce… Górnik nie puszcza
W Zabrzu działacze stoją przed dylematem. Z jednej strony przydałyby się pieniądze z transferów, z drugiej aby szybko wrócić do ekstraklasy niezbędna jest silna kadra. W tej sytuacji Górnik chce zatrzymać u siebie Dawida Plizgę i Romana Gergela, których chętnie widzianoby w Niecieczy. Niewiadomo też jak potoczą się losy Jose Kante, który szuka sobie nowego pracodawcy, ale podobno zapomniał zapytać o zgodę…