Pierwszoligowy peleton wjeżdża na finiszowe kilometry wyścigu. Wtorkowo-środowa seria gier obfitowała w kontrowersyjne sytuacje. Do niecodziennej sytuacji doszło w Suwałkach, gdzie Tomasz Marciniak podyktował aż trzy rzuty karne.
ZAGŁĘBIE SOSNOWIEC – STOMIL OLSZTYN 2:1
W 90′ przy stanie 2:0 w polu bramkowym gospodarzy znalazł się Bartosz Bartkowski (nr 6). Został z tyłu zaatakowany przez obrońcę Zagłębia Žarko Udovičicia. Bartkowski przewrócił się, a sędzia Karol Rudziński (debiut na tym szczeblu) podyktował rzut karny – zamieniony na gola przez Grzegorza Lecha.
Naszym zdaniem Bartkowski wygrał walkę o pozycję, a serbski obrońca wpadł na niego i odepchnął go rękami. Sędzia podjął więc słuszną decyzję.
Skrót meczu z Polsatu Sport
ARKA GDYNIA – DRUTEX-BYTOVIA 1:1
W 43′ przy stanie 0:0 przy linii bocznej zawodnik gości Marek Opałacz (nr 2) wykonał spóźniony atak, w wyniku którego sfaulował Marcusa (nr 8). Sędzia Marcin Szczerbowicz podyktował rzut wolny bezpośredni dla Arki, ale odstąpił od indywidualnej kary dla Opałacza. Co istotne, zawodnik Drutex-Bytovii miał już wówczas na koncie żółtą kartkę.
Naszym zdaniem był to nierozważny atak i kwalifikował się do napomnienia Opałacza, a w konsekwencji – na skutek dwóch żółtych kartek – wykluczenia go z gry.
W 65′ przy stanie 0:1 w pole karne gości wbiegł z piłką, mijając kolejnych rywali, Michał Nalepa (nr 14). W wyniku wślizgi Michała Rzuchowskiego (nr 6) zawodnik Arki upadł. Sędzia przyznał rzut wolny pośredni Drutex-Bytovii i ukarał Nalepę żółtą kartkę (za rzekome symulowanie w celuę wymuszenia karnego).
Naszym zdaniem był to duży błąd sędziego. To Rzuchowski, który nie trafił w piłkę, spowodował upadek Nalepy i gospodarzom należał się rzut karny.
W 79′ przy stanie 0:1 z prawej strony w pole karne dośrodkował napastnik arki Gaston Sangoy (nr 17). Piłka trafiła w tułów i rękę biegnącego kilka metrów od niego obrońcy Krzysztofa Bąka (nr 5). Sędzia nie przerwał gry, co spotkało się z gwałtowną reakcją ławki rezerwowych
Biorąc pod uwagę odległość dzielącą obu zawodników, naturalne ułożenie rąk obrońcy oraz brak ruchu ręki do piłki uważamy, że sędzia podjął w tej sytuacji prawidłową decyzję.
Skrót meczu z Polsatu Sport
GKS KATOWICE – CHOJNICZANKA 2:2
W 15′ przy stanie 0:0 w wyniku akcji gości, przed bramkarzem znalazło się dwóch zawodników. Jakub Mrozik (nr 18) podał do Łukasza Kosakiewicza (nr 21), który zdobył bramkę.
Obrońcy GKS-u domagali się odgwizdania spalonego ale naszym zdaniem sędzia Michał Mularczyk i jego asystent słusznie uznali gola. W tej sytuacji linię spalonego wyznaczała bowiem piłka.
Skrót meczu z Polsatu Sport
ZAWISZA BYDGOSZCZ – CHROBRY GŁOGÓW 4:1
W 58′ przy stanie 2:1 (po wcześniejszym błędzie Kevina Lafrance’a) w polu karnym gości, przy linii końcowej, znalazł się z piłką Szymon Lewicki (nr 20). Interwencję wślizgiem podjął obrońca Michał Michalec, ale w wyniku wślizgu Lewicki przewrócił się i sędzia Piotr Lasyk podyktował rzut karny – zamieniony na gola przez Kamila Drygasa.
Naszym zdaniem Michalec niepotrzebnie w tym miejscu decydował się na grę wślizgiem. Nie trafił w piłkę, tylko zahaczył osłaniającego ją Lewickiego. Sędzia miał pełne podstawy do podyktowania karnego.
Skrót meczu z Polsatu Sport
MIEDŹ LEGNICA – SANDECJA NOWY SĄCZ 3:1
W 26′ przy stanie 0:0 obrońca gości Kamil Słaby (nr 24) trzymając za koszulkę przeszkodził Wojciechowi Łobodzińskiemu (nr 4) w oddaniu strzału do pustej bramki (piłka trafiła w słupek). Sędzia Szymon Lizak odgwizdał rzut karny dla Miedzi (zamieniony na gola) i wykluczył Słabego.
Naszym zdaniem faul Słabego – ciągnął za koszulkę – nie podlega dyskusji. Swoim działaniem pozbawił Łobodzińskiego realnej szansy zdobycia bramki (nie było w niej bramkarza, ani asekurującego innego obrońcy). Decyzja sędziego była prawidłowa.
Skrót meczu z Polsatu Sport
WIGRY SUWAŁKI – PGE GKS BEŁCHATÓW 2:2
W 57′ przy stanie 1:1 zawodnik gospodarzy Bartłomiej Kalinkowski (nr 18) źle przyjął piłkę, a później próbując ją jeszcze odzyskać, zaatakował wślizgiem Łukasz Wrońskiego (nr 11) powodując jego upadek. Sędzia Tomasz Marciniak ukazał Kalinkowskiego drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartką.
Naszym zdaniem zagranie Kalinkowskiego było nierozważne i słusznie została mu udzielona kara indywidualna.
W 79′ przy stanie 1:2 po starciu z Lukášem Kubániem (nr 8) w polu karnym gości upadł Kamil Adamek (nr 28). Sędzia podyktował rzut karny – zamieniony na gola przez Damiana Kądziora.
Nie negujemy, że mogło dojść do lekkiego kontaktu między zawodnikami. Patrząc jednak na sposób i czas upadku Adamka, mamy bardzo duże wątpliwości, czy ów kontakt spowodował upadek napastnika.
W 85′ przy stanie 2:2 w polu karnym Wigier piłkę prowadził zawodnik gości Aghwan Papikjan (nr 16). Po starciu z Martinem Baranem (nr 32) padł na murawę, a sędzia przyznał gospodarzom rzut od bramki.
Naszym zdaniem Baran trafił w stopę Papikjana powodując jego upadek i gościom należał się rzut karny.
Skrót meczu z Polsatu Sport
MKS KLUCZBORK - ROZWÓJ KATOWICE 1:0
W 90′ przy stanie 0:0 obrońca Rozwoju Łukasz Kopczyk (nr 5) wyprostowaną nogą zaatakował znajdującego się w polu karnym gości Bartosza Brodzińskiego (nr 26). Brodziński zrobił jeszcze kilka kroków i upadł, a sędzia Sebastian Krasny podyktował rzut karny – zamieniony na gola przez Rafała Niziołka.
Uważamy, że mogło dojść do kontaktu nogi Kopczyka z Brodzińskim. To tłumaczy decyzję sędziego. Mamy jednak duże wątpliwości, czy akurat to zdarzenie doprowadziło do upadku zawodnika gospodarzy.
Skrót meczu z Polsatu Sport
Opracował Leszek Bartnicki