Trwa kryzys Zagłębia Sosnowiec. Tym razem półfinaliści Pucharu Polski wracali na tarczy z Bytowa. Gospodarze wygrali pewnie 3:0, a bohaterem meczu był Janusz Surdykowski. Dzień po spotkaniu nastąpiła zmiana ról w sztabie szkoleniowym beniaminka, funkcję pierwszego trenera powierzono dotychczasowemu asystentowi Tomaszowi Łuczywkowi.
* Gospodarze wybiegli w identycznym zestawieniu, jak w Katowicach. Z kolei w Zagłębiu na „10” zagrał Grzegorz Fonfara. Michał Fidziukiewicz był więc najbardziej wysuniętym graczem swojej drużyny. Na lewym skrzydle Artur Derbin postawił na Martina Pribulę, który zastąpił Michała Bajdura.
* Zdecydowanie lepiej rozpoczęli mecz gracze Tomasza Kafarskiego. Już w 5 min przeprowadzili bramkową akcję. Jakub Serafin zagrał w kierunku Omara Monterde. Piłka doszła do Hiszpana po tym jak nie trafił w nią defensor Zagłębia. Omar zwiódł rywala, po czym z fałsza zagrał wprost na głowę Janusza Surdykowskiego, który spokojnie umieścił piłkę w siatce.
* Statystyki Monterde są co najmniej imponujące. Wiosną zdobył łącznie 2 gole, dokładając także 4 asysty.
* Sosnowiczanie nie potrafili poważnie zagrozić bramce Gerarda Bieszczada, który był przez większość spotkanie bezrobotny.
* W 30 min było już 2:0. Kamil Wacławczyk zagrał do „Surdyka”, a ten tym razem wcielił się w rolę asystenta. Zagrał bowiem do Adriana Chomiuka, który podwyższył rezultat. Znów w tym meczu zawodnikowi Druteksu-Bytovii wystarczyło tylko trafienie do niemal już pustej bramki. Dla Chomiuka to pierwszy gol w czarno-biało-czerwonych barwach. Czekał na niego bardzo długo. W Bytowie grał wiosną sezonu 2012/2013 (zmarnował nawet raz rzut karny) i powrócił w trakcie minionej niedawno rundy jesiennej. Smak tego gola był więc wyjątkowy. - Osobiście cieszy też bardzo bramka Adriana Chomiuka, bo zawsze był blisko, ale czegoś brakowało. Dzisiaj było inaczej – nie krył zadowolenia na konferencji Tomasz Kafarski.
* Siedem minut później wszelkie wątpliwości rozwiał znów Surdykowski. Otrzymał fantastyczne, kilkudziesięciometrowe podanie od Marka Opałacza. Następnie przyjął sobie dokładnie piłkę i na raty pokonał Wojciecha Fabisiaka. To była koncertowa pierwsza połowa „Czarnych Wilków”. - Kolejny raz Surdykowski potwierdził, jak jest ważny dla naszego zespołu – mówił „Kafar”. Bytowski snajper drugi mecz z rzędu strzelił dwie bramki i ma ich już 13 na koncie.
* Po przerwie nie działo się już tak dużo. Bytowianie grali bardzo spokojnie, przyjezdni zaatakowali poważnie tylko raz. W 52 min dobre podanie otrzymał Fidziukiewicz i głową próbował zaskoczyć Bieszczada. Ten jednak instynktownie obronił jego strzał.
* Mecz mógł zakończyć się jeszcze wyższym wynikiem. W drugiej części gospodarze mieli jednak rozregulowane celowniki. Najlepszą okazję miał Chomiuk, ale skiksował, nie trafiając do niemal pustej już bramki.
*To trzecia porażka Zagłębia z rzędu. W Sosnowcu mają nad czym się zastanawiać.
* 9 punktów w ostatnich czterech meczach zdobyła Bytovia. Patrząc na to z kim przychodziło im grać (Zawisza, GKS Katowice, Wisła, Zagłębie), jest to świetny rezultat.
* - Bardzo się cieszymy, ale już w sobotę rozpoczynamy przygotowania do następnego spotkania. Widać, że analizy przeciwnika, których dokonują trenerzy i dobre ustawienia taktyczne robią swoje – zaznaczył Chomiuk.
* - Niestety pierwsza połowa zdecydowała o naszym niekorzystnym wyniku. Nie podjęliśmy walki w pierwszej części i do tego popełniliśmy szkolne błędy, które przeciwnik wykorzystał. Chciałbym również zobaczyć materiał wideo, bo dwie sytuacje były dość kontrowersyjne, a sędzia nie odgwizdał dla nas rzutu karnego. Nie strzeliliśmy dzisiaj żadnej bramki, więc przegraliśmy – powiedział Derbin.
* - Nasza drużyna była bardzo zdeterminowana. Był to mecz z cyklu, że musimy go wygrać i to powiedzieliśmy sobie w szatni. Cieszymy się ze zwycięstwa, które potwierdza naszą bardzo dobrą formę. Nie był to perfekcyjny mecz w naszym wykonaniu, jednak wykonaliśmy swoją pracę. Przeciwnik nie kwapił się do wysokiego pressingu, a my mogliśmy to wykorzystać. Wygraną dedykuję kibicom klubu, którzy są z nim od samego początku. Tym spotkaniem rozpoczęliśmy nasze 70-lecie i mam nadzieję, że pokazaliśmy, że zależy nam na tym, żeby promować to miasto w jak najlepszy sposób – stwierdził Kafarski.
Z Bytowa Przemysław Gawin