Trener z licencją UEFA Pro, prowadził: Górnika Polkowice, Flotę Świnoujście, Motor Lublin.
Portal 1liganews wychodzi naprzeciw miłośnikom taktyki. Ale mamy nadzieję, że ta rubryka spodoba się nie tylko im i ukaże szersze oblicze boiskowej rywalizacji. Specjalnie dla nas trener Dominik Nowak będzie przygotowywał szczegółową analizę taktyczną jednego spotkania z każdej kolejki. Na początek wziął pod lupę szlagierowo zapowiadający się mecz GKS Katowice – Arka Gdynia.
GKS KATOWICE – USTAWIENIE 1-4-2-3-1
GRA OBRONNA:
Dużym problemem zespołu Katowic były dośrodkowania z bocznych stref boiska - przy SFG (stałych fragmentach gry) jak również bezpośrednio z akcji – obrońcy nie zawsze byli poprawnie ustawieni w stosunku do zawodników wchodzących w pole karne, często tworzyły się wolne strefy dla wbiegających.
Środkowi obrońcy mało agresywni, rzadko grali na tzw. wyprzedzenie, dając często możliwość łatwego i swobodnego przyjęcia piłki. Większość bezpośrednich pojedynków powietrznych z rosłym Abbottem przegrywali (nawet w sytuacjach kiedy długą piłkę wprowadzał bramkarz Arki Jałocha). Dwie bramki do przerwy stracone z prawej strony – bezpośredni SFG i po dośrodkowaniu. Wynikały one z jednej strony z przegranych pojedynków 1:1 (przy pierwszej bramce faul na Formelli a przy drugiej bezpośrednie dośrodkowanie po wygranym pojedynku 1:1) jak również brakiem odpowiedniej asekuracji.
Widoczny brak zawodnika o typie kierowniczym, wyznaczającym linię gry obronnej w celu odpowiedniego w danym momencie skrócenia pola gry.
GRA OFENSYWNA:
Dwóch środkowych pomocników GKS Katowice to zawodnicy z tendencjami gry defensywnej, w szczególności Pielorz. Problemem katowickiego zespołu w tym spotkaniu była umiejętność kreowania gry w środkowej strefie, nie potrafili poradzić sobie z agresywnym wysokim pressingiem Arki. Zbyt głęboko się cofali, mało mobilni zmuszali środkowych obrońców do gry długą piłką z pominięciem drugiej linii, o co zresztą chodziło dobrze grającym w powietrzu obrońcom Arki. Iwan jak również dwójka bocznych pomocników Szołtys czy Wołkowicz (zbyt statyczni często „przykuci” do linii bocznej) przez większość spotkania nie starali się brać ciężaru gry na siebie. To przy często nisko ustawionej dwójce środkowych pomocników ograniczało możliwość utrzymania się przy piłce i prób zmiany ciężaru gry z jednej na drugą stronę. Potwierdzeniem tego był brak próby gry w środkowej strefie boiska, dużo długich piłek w boczne sektory. Trudno rozliczać osamotnionego Goncerza, który w żaden sposób nie był w stanie pokazać swoich atutów – głównie wyjścia w tempo do prostopadłych piłek.
ARKA GDYNIA – USTAWIENIE 1-4-2-3-1
GRA OBRONNA:
W spotkaniu z GKS zespół z Gdyni bardzo często stosował odbiór piłki poprzez pressing wysoki. Cechą charakterystyczną była zasada (5+5) – piątka wysoko ustawionych w pierwszej linii do odbioru i piątka zawodników w tzw. II linii odbioru.
Umiejętność szybkiego skracania pola gry poprzez doskoki dopresingowe cechowała zespół Arki w tym spotkaniu. Bardzo dobra współpraca między formacjami, odpowiedzialność zawodników była kluczowa w całym spotkaniu neutralizując poczynania ofensywne przeciwnika. Na uwagę zasługuje dobra gra w defensywnie takich zawodników jak Szwoch, Marcus czy Formella – dobra asekuracja działań szybkie powroty do ustawienia wyjściowego. Kakoko – doskonale wypełniał luki między formacjami poprzez umiejętność odpowiedniego ustawienia (często wspierał boczne sektory boiska). Kontrola nad ustawieniem całej linii obrony względem przeciwnika należała do Sobieraja – kierownicza funkcja wyznaczająca wysokość ustawienia obrony. Oczywiście potrafili również cofnąć się do pressingu niskiego – bardzo dobre funkcjonowanie arytmii w grze.
GRA OFENSYWNA
Zespół Arki zagrał nominalnie z jednym defensywnym pomocnikiem Kakoko – którego głównym zadaniem była umiejętność asekuracji po ewentualnej stracie piłki 60/40 na korzyść defensywy. Łącznikiem między dwoma liniami był Nalepa 60/40 na korzyść ofensywy. Główna cechą charakteryzującą zespół Arki jest umiejętność gry w ataku pozycyjnym. Boczni pomocnicy Marcus i Formella potrafili wygrać większość pojedynków 1:1 w bocznych strefach. Szczególnie dużo fauli na nich w pierwszej połowie w pobliżu szesnastego metra. Dzięki ruchliwości w drugiej linii i zmian pozycji potrafili stwarzać przewagę szczególnie w bocznych sektorach boiska (druga bramka). Na plus zasługują bardzo dobre wejścia bocznego obrońcy Warcholaka, tworzącego w ten sposób przewagę, który wzorcowo współpracował z Formellą. Duży plus dla Abbotta, który jako klasyczna „9” potrafił wygrać dużą ilość górnych piłek jak również utrzymać się przy piłce z przeciwnikiem na plecach. Wzorcowo układała się jego współpraca ze Szwochem.
Podsumowanie
W pełni zasłużone zwycięstwo Arki, w tym dniu byli zespołem agresywniejszym od GKS. Duży wpływ na całe spotkanie miała druga linia zespołu z Gdyni – większa kreatywność, żaden z piłkarzy nie unikał brania odpowiedzialności. Potrafili dłużej utrzymywać się przy piłce i pomimo iż grali na wyjeździe to od pierwszej minuty narzucili swój ofensywny styl. Istotne znaczenie miała również bardzo dobra gra w defensywie całego zespołu, kierowana przez Sobieraja, co zważywszy na duży potencjał GKS zasługuje również na uznanie.
Niewątpliwie z trzech spotkań które miałem okazję oglądać w tej kolejce (na żywo Chrobry – Miedź oraz w tv Wigry – Zagłębie Sosnowiec i GKS - Arka) zespół z Gdyni zaprezentował się najlepiej. Natomiast warto nadmienić, że jest to dopiero pierwsza kolejka i walka tak o awans, jak i o utrzymanie dopiero wchodzi w decydującą fazę.