Za nami pierwsza ligowa sobota w 2016 roku. Jej bilans to trzy zwycięstwa gospodarzy, remis i jedna wygrana gości. Jako jedyni z kompletem punktów wrócili z delegacji piłkarze Sandecji. Od przekonującego 3:0 z MKS Kluczbork zaczęła wiosnę Wisła Płock.
Stomil Olsztyn – Olimpia Grudziądz 1:1
* zgodnie z przewidywaniami ostatni nabytek Stomilu – Piotr Klepczarek – tym razem usiadł jeszcze na ławce rezerwowych
* niespodziewanie w składzie gości pojawił się Marcin Kaczmarek, który przed tygodniem w sparingu doznał groźnie wyglądającego urazu
* Olimpia objęła prowadzenie w 23′ po strzale głową Nildo – dla Brazylijczyka to pierwszy gol na polskich boiskach od 20 V 2026 (Sandecja – GKS Bogdanka)
* w 75′ bardzo dobre dośrodkowanie Janusza Bucholca głową na wyrównującą bramkę zamienił Rafał Kujawa (7. gol w sezonie)
* dopiero w 68′ w zespole gości wszedł na boisko Piotr Darmochwał, który ma za sobą bardzo udany okres spędzony w Stomilu
* Jacek Paszulewicz (trener Olimpii) na pomeczowej konferencji: Jesteśmy rozgoryczeni tym, że nie udało się nam wywieźć stąd trzech punktów. Nasze każde spotkanie to jest mecz o zwycięstwo i mecz o utrzymanie.
* Mirosław Jabłoński (trener Stomilu) na pomeczowej konferencji: Mecz miał dwa oblicza. Przewagę i groźne sytuacje Olimpia miała szczególnie w pierwszej połowie, bowiem nie potrafiliśmy opanować środka pola, natomiast w drugiej części gry nam się to już zdecydowanie lepiej udawało. Myślę, że wynik jest sprawiedliwy.
Pomeczowe komentarze zebrane przez dziennikarzy portalu sport.egit.pl:
Wisła Płock – MKS Kluczbork 3:0
* trener Marcin Kaczmarek zaufał zawodnikom, którzy jesienią wywalczyli pozycję lidera, nowi rozpoczęli spotkanie na ławce rezerwowych
* skład MKS Kluczbork: Grzegorz Wnuk - Adam Orłowicz, Łukasz Ganowicz, Bartosz Brodziński, Kamil Nitkiewicz - Piotr Madejski, Piotr Kasperkiewicz, Marcin Nowacki, Rafał Niziołek, Kamil Kuczak - Piotr Giel
* w wyjściowym składzie gości znaleźli się dwaj pozyskani zimą zawodnicy: Kamil Kuczak i znany z boisk ekstraklasy Piotr Madejski
* dopiero po godzinie gry na boisku pojawił się najlepszy jesienią piłkarz beniaminka – Maciej Kowalczyk
* w drużynie gości wystąpił Marcin Nowacki, który w 2010 roku spadł z Wisłą do II ligi, a po roku 7 golami pomógł w powrocie na zaplecze ekstraklasy
* po jednym golu zapisali na swoim koncie bramkostrzelni skrzydłowi Wisły: Damian Piotrowski (z rzutu karnego, 6. gol w sezonie) i Arkadiusz Reca (7. gol w sezonie)
* dopiero drugą bramkę w sezonie zdobył Dimityr Ilijew, wcześniej trafił 15 sierpnia w spotkaniu przeciwko… MKS Kluczbork
* Przed meczem cała logika wskazywała na to, że nie będziemy mieć tutaj szans. Wynik jest wysoki, ale z przebiegu całego spotkania mieliśmy dokładne tyle samo okazji co Wisła. Traciliśmy gole na tak zwanym kontakcie zawodnik-zawodnik i rywal nie wypracował sobie jakichś stuprocentowych okazji, choć przy wyniku 0:3 trudno coś mądrego powiedzieć. Tłem dla Płocka na pewno dziś jednak nie byliśmy. Lepiej weszliśmy w ten mecz, lecz to oni niespodziewanie objęli prowadzenie - mówił po meczu Łukasz Ganowicz cytowany przez mkskluczbork.pl
Drutex-Bytovia – Rozwój Katowice 2:1
* aż 8 zawodników pozyskał zimą klub z Bytowa, 4 z nich znalazło się w wyjściowym składzie (Czarnecki, Janeczko, Rzuchowski, Wacławczyk), 2 kolejnych weszło z ławki rezerwowych (Liśkiewicz, Monterde)
* cały mecz na ławce rezerwowych gospodarzy przesiedział Charles Nwaogu, Nigeryjczyk to były król strzelców I ligi (z 20 golami w sezonie 2010/11)
* w bramce Rozwoju wystąpił Wojciech Pawłoski (ex-Lechia, Udinese, Latina, Śląsk), który wiosną ubiegłego roku reprezentował barwy Drutex-Bytovii (zagrał w 5 meczach)
* Drutex-Bytovia objęła prowadzenie w 21′ po bardzo ładnej akcji i strzale Mateusza Klichowicza (8. gol w sezonie)
* w 24′ wyrównał Tomasz Szatan, który przez całą dotychczasową karierę był piłkarzem Zagłębia Sosnowiec
* zwycięską bramkę dla gospodarzy zdobył w 90′ Omar Monterde, Hiszpan pozyskany z Legionovii pojawił się na boisku w 77′
* Mirosław Smyła (trener Rozwoju Katowice): Jest mi bardzo żal mojej drużyny i wszystkich zawodników. Z naszymi skromnymi możliwościami próbujemy budować I-ligową atmosferę w klubie, na treningach i na boisku. Chłopcy mnie nie zawiedli, zostawili zdrowie na boisku. Szkoda, bo była okazja, żeby wygrać. Piłka jednak lubi się mścić i jak nie wykorzystuje się takich sytuacji jakie mieliśmy to później samemu traci się bramkę. Przed stratą drugiego gola wszystko wydawało się pod kontrolą, ale rywale nas zaskoczyli. W tym wszystkim trzeba mieć szczęście i mam nadzieję, że wkrótce będziemy je mieli.
* Tomasz Kafarski (trener Drutex-Bytovii): Jestem niezmiernie szczęśliwy, że wygraliśmy trudny mecz. Przewidywaliśmy to, że będzie to ciężkie spotkanie. Patrząc na tabelę i miejsce Rozwoju powinno nam być łatwo, ale analizując grę rywala widzieliśmy dużą jakość i bardzo dobrą organizację gry. Tym większy szacunek, że graliśmy z dużą wiarą do końca i udało nam się strzelić bramkę w końcówce. Na początku brakowało nam trochę szczęścia, ale w końcówce się do nas uśmiechnęło. (…) Sporo zawodników nie zmieściło się w kadrze meczowej. Początek tygodnia był dla mnie bardzo trudny, bo musiałem powoli wybierać piłkarzy, którzy zagrają. Od czwartku mieliśmy już wykrystalizowaną jedenastkę. Jeśli chcesz mieć dobry zespół to musisz mieć dwie równe jedenastki i tak jest u nas. Mam nadzieję, że pierwszy wygrany mecz da nam jeszcze dodatkową motywację do pracy, a ci którzy nie grali to będą mocno rywalizować o swoje miejsce.
Chojniczanka – Sandecja Nowy Sącz 2:1
* był to debiut Radosława Mroczkowskiego w roli trenera Sandecji w oficjalnym meczu
* w wyjściowym składzie Chojniczanki znalazło się dwóch pozyskanych zimą zawodników: Marcin Krzywicki i Maciej Kostrzewa (jeszcze w poprzednim sezonie byli klubowymi kolegami w Wiśle Płock)
* w meczowej „18” Sandecji zabrakło Dawida Janczyka, były reprezentant Polski był pierwotnie przewidziany do meczowej kadry, ale choroba Przemysława Szarka wymusiła zmiany (zamiast Szarka musiał zagrać inny młodzieżowiec Filip Piszczek, na ławce usiadł więc Arkadiusz Aleksander, a dla Janczyka zabrakło miejsca)
* nie było to wielkie widowisko, oba zespoły stanowczo zbyt często grały długą piłką
* Chojniczanka najlepszą okazję miała na początku meczu, Krzywicki ograł słowackiego stopera Martina Cseha, podał do Rafała Grzelaka, ale jego strzał obronił Łukasz Radliński (wygrał rywalizację z Michałem Gliwą)
* dobrze w bramce gospodarzy spisał się Damian Podleśny, reprezentant młodzieżówki obronił m.in. bardzo groźny strzał z kilku metrów Bartłomieja Dudzica
* jedynego gola strzelił Maciej Małkowski (najlepszy obok Radlińskiego) piłkarz tego spotkania
* Chojniczanka wykonywała bardzo dużo stałych fragmentów gry, ale nie przynosiło to pożądanych efektów
* po 2,5 sezonu nieobecności, w barwach Chojniczanki ponownie wystąpił Daniel Feruga
Zawisza Bydgoszcz – Pogoń Siedlce 1:0
* Zbigniew Smółka nie posiada wymaganej licencji, więc oficjalnie jako pierwszy trener Zawiszy wpisany był Krzysztof Pawlak (uczestnik MŚ’86 w Meksyku, w 1997 jako tymczasowy selekcjoner poprowadził reprezentację Polski w wygranym 4:1 meczu z Gruzją)
* w rzeczywistości to jednak Smółka dyrygował zespołem przy linii bocznej, on też pojawił się na pomeczowej konferencji
* w wyjściowym składzie Zawiszy pojawiło się 4 pozyskanych zimą zawodników (M’voto, Arel, Angielski, Danielak), w ekipie gości 3 (Maćkowski, Augustyniak, Świerblewski)
* miejsce w składzie stracił podstawowy jesienią młodzieżowiec Zawiszy, chwalony za swoją grę, Maciej Kona
* Zawisza wyszedł na to spotkanie w ustawieniu 4-2-3-1 z Karolem Angielskim (młodzieżowiec) „podwieszonym” pod wysuniętego napastnika
* na początku meczu goście domagali się rzutu karnego za rękę M’voto
* w pierwszej połowie praktycznie nie było groźnych sytuacji
* praktycznie niewidoczny był lider klasyfikacji strzelców Szymon Lewicki (od początku II połowy zmienił go Mica)
* decydująca dla losów meczu była 60′, chwilę po wejściu na boisko piętą do siatki trafił Jakub Smektała
* w Pogoni dobre zmiany dali Kamil Jonkisz i Bartosz Osoliński
* najlepszą okazję do wyrównania zmarnował Rafał Augustyniak – z ok. 10 metrów uderzył wprost w bramkarza
* najlepszym piłkarzem meczu był Gal Arel – defensywny pomocnik Zawiszy oprócz bardzo dobrego odbioru zaprezentował nienaganną technikę, a także duże umiejętności w wyprowadzeniu piłki, rozegraniu, przegląd pola
* Bardzo żałuję, bo punkt był na wyciągnięcie ręki – przyznał w rozmowie z 1liganews trener Pogoni Marcin Sasal