Pierwszoligowa wiosna nadeszła w tym roku w… polskim biegunie zimna. Na najbardziej gościnnym stadionie w tej klasie rozgrywkowej tradycji stało się zadość. Wigry uległy gościom z Sosnowca 0:2.
* w zespole gospodarzy brakowało kontuzjowanych: Mateusza Żebrowskiego i Maksima Rafalskisa;
* trener Zagłębia nie mógł skorzystać z pauzujących za kartki Łukasza Sołowieja i Marcina Sierczyńskiego oraz kontuzjowanych Konrada Budka i Martina Pribuli;
* w wyjściowym składzie Wigier było czterech nowych zawodników (Baran, Brtan, Kozak, Santana) i wracający z wypożyczenia do Olimpii Zambrów Kamil Zapolnik (jesienią 6 goli w II lidze);
* w drużynie gości było trzech pozyskanych zima piłkarzy (Wezałow, Bartczak i Bajdur);
* Zagłębie przegrało do tego meczu trzy ostatnie ligowe wyjazdy (Ząbki, Płock, Bydgoszcz/);
* Wigry są najgorzej grającym zespołem na swoim stadionie (1-1-8);
* gole strzelali „oldboje” w zespole Artura Derbina: Sebastian Dudek (rocznik 1980) – piękny strzał z dystansu i Krzysztof Markowski (1979) z rzutu wolnego;
* po strzeleniu pierwszego gola Zagłębie niepotrzebnie się cofnęło, - Nie wiem dlaczego, ale polskie zespoły podświadomie po strzelonym golu zaczynają grać defensywnie – mówił w przerwie kapitan gości Sebastian Dudek;
* – Wyszliśmy na to spotkanie jakbyśmy grali z Arsenalem – przyznał mi w przerwie zdenerwowany dyrektor sportowy Wigier Jacek Zieliński’
* Wigry mają ogromne problemy ze stwarzaniem sytuacji bramkowych;
* w 57′ w zespole gospodarzy zadebiutował jeden z najlepszych pomocników pierwszoligowej jesieni - Damian Kądzior;
* zwycięstwo to dla Zagłębia dobry prognostyk przed bardzo trudną wiosną i kolejnymi wyjazdami: Gdynia (liga) i Poznań (PP);
* wygrał zasłużenie lepszy zespół, a z perspektywy gospodarzy w biegunie zimna robi się coraz bardziej gorąco.
* piłkarz meczu wg 1liganews: Žarko Udovičić – niemal wszystkie groźne akcje udziałem, wykorzystywały lewego obrońcę Zagłębia.
Relacja i fotografie z Suwałk: Leszek Bartnicki